czwartek, 28 kwietnia 2016

Ech, życie.....

Nie mam pojęcia co się dzieje w moim życiu? Generalnie, patrząc z boku, wydawałoby się że jest ok. Ale ja mam wrażenie, że życie ćwiczy moją cierpliwość i hart ducha na wszystkie możliwe sposoby. W gęstwinie zmian i problemów doszedł kolejny. Nie weszła mi wypłata na konto. Wszyscy już wczoraj mieli przed końcem pracy, a ja nie. Cierpliwie czekałam na popołudniowe księgowanie i też nic. Biegnie dziś drugi dzień i nadal nic nie mam. Łudzę się, że to opóźnienie w księgowaniu w banku, a nie jakaś hakerska niespodzianka. Staram się w ten sposób nawet nie myśleć, żeby nie prowokować złego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz