Najpierw zdjęcia z dnia, w którym ją zobaczyłam czyli 21 marzec
Widok ogólny od strony wejścia
Resztki roślinności szklarniowej, głównie chwasty
Jak widać stan szklarni pozostawia wiele do życzenia....
Widok na tylną ścianę altanki
Kolejne fotki pstryknęłam w dniu, w którym po raz pierwszy weszłam tam już jako nowy gospodarz czyli 2 maja
Widok od strony wejścia
Szklarnia, cyprysik, wiśnia, brzoskwinia, czarna porzeczka
Rabata kwiatowa przed altanką
Róża wielkokwiatowa, niestety nie znam nazwy gatunku
Moje "mleczowisko" i papierówka
Zmiany na działce nie są spektakularne, takie w stylu "wow".
Kocham ten swój kawałek ziemi. Żałuje tylko, że nie mogę tam mieszkać by móc patrzeć na to częściej. A najbardziej żałuje, że nie mam domku z ogródkiem.
Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.....
Kocham ten swój kawałek ziemi. Żałuje tylko, że nie mogę tam mieszkać by móc patrzeć na to częściej. A najbardziej żałuje, że nie mam domku z ogródkiem.
Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.....











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz